środa, 4 stycznia 2017

Muszle makaronowe z serami i pesto



Muszle makaronowe z serami i pesto



Podobno zbliżają się arktyczne mrozy. Przyda się więc coś gorącego. Co powiecie na zapiekankę makaronową? Proponuję muszle wypełnione mozzarellą, ricottą i aromatycznym pesto zapiekane na pikantnym sosie pomidorowym. Mówię Wam. Bierzcie pełny talerz, bo to niebo w... ustach :)


Składniki:

16 muszli makaronowych
150 g mini mozzarelli
całe pesto z bazylii (przepis poniżej)
80 g ricotty
3 łyżki startego sera pecorino
5 pomidorków koktajlowych
sos pomidorowy (przepis poniżej)

Makaron ugotować zgodnie z opisem na opakowaniu. Ostrożnie odcedzić, żeby nie uszkodzić muszli.

Mozzarellę pokroić na połówki, wymieszać z pesto i ricottą. Masą napełnić muszle.

Piekarnik rozgrzać do 180°C.

Na dnie naczynia rozprowadzić 3/4 sosu pomidorowego. Na sosie ułożyć makaron (nadzieniem do góry). Resztę sosu i pomidorki, rozłożyć na wierzchu, posypać pecorino. Jeżeli zostało trochę nadzienia, wciskamy je pomiędzy muszle.

Wstawić do nagrzanego piekarnika. Piec 12-15 minut.

Sos pomidorowy:

1 łyżka oleju
1 cebula, posiekana
2 ząbki czosnku, posiekane
kawałek papryczki chili
1 łyżeczka mieszanych suszonych ziół tymianku, bazylii, oregano, lubczyku
400 g krojonych pomidorów (1 puszka)
sól i pieprz


Na patelni rozgrzać olej, dodać cebulę. Gdy się zeszkli dorzucić czosnek, chili i zioła, zamieszać. Podsmażyć na średniej mocy przez ok. minutę.

Na patelnię dodać pomidory, zamieszać. Całość dusić na małej mocy przez 20-25 minut, aż sos zgęstnieje. Doprawić solą i pieprzem. Zblendować.

Pesto z bazylii:

20 g bazylii (1 doniczka)
25 g orzechów, użyłam nerkowców, ale mogą być również migdały lub pestki słonecznika, dyni
2 łyżki pecorino lub parmezanu, startego
1 mały ząbek czosnku
4-5 łyżek oliwy
sól i pieprz


Wszystkie składniki umieścić w niewielkim wysokim pojemniku i zblendować do uzyskania odpowiedniej konsystencji.


Smacznego!






zBLOGowani.pl

4 komentarze:

  1. Fantastyczne danie, generalnie uwielbiam makaron, a muszle wyglądają rewelacyjnie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. piękne, aż szkoda by było łyżkę w to wkładać, żeby nie popsuć :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale wtedy nie dowiesz się, jak smakuje 😉

      Usuń

Miło mi, ze tu zaglądasz. :)

Jeśli myślisz, że dam się lubić, zapraszam ;)